Z mojej strony będzie to lekki come back. Część pewnie mnie pamięta, ale opiszę swoją historię od początku. Mam już pewne doświadczenie na siłowni, bo ćwiczyłem około 8 miesięcy. Jednak przyszedł dziwny czas i olałem treningi. Wymówek mogę Wam podać miliony, ale nie o to chodzi, bo wiem, że jakbym się postarał to bym znalazł rozwiązanie swoich problemów. Po dużych spadkach postanowiłem wrócić do działalności. Na forum od czasu do czasu zaglądałem, ale z powodu dużej absencji, lekkim wstydem było wpisywać się.
Za mną do tej pory około 2 tygodniowe treningi. Dobrałem trening ogólnorozwojowy wg własnego uznania. I jakiegoś, jakby to określić "doświadczenia". Jednak postanowiłem to skonfrontować z Waszą wiedzą. Z tego też powodu stworzyłem ten temat, żeby całość dobrać pod odpowiednim kątem.
-----------------------------
Standardowa ankieta:
Płeć: facet
Staż treningowy: 8 (?) miesięcy
Cel treningu: masa
Poprzedni trening: split masowy (z 3 m-ce temu)
Dieta: (ilość b/ww/t na kg masy ciała) - do osobnego rozpatrzenia
Wzrost: 183
Waga: 83
Osprzęt na siłowni: full opcja
Stan zdrowia: zdrowy, kiedyś problem ze stawami kolanowymi
--------------------------
FBW dzień 1:
- wypychanie ciężaru na suwnicy poziomej - 3 x 12
- wypychanie ciężaru na suwnicy poziomej (opierając tylko górną część stopy) - 3 x 18
- ławka rzymska z obciążeniem - 3 x 12
- wyciskanie sztangielek na ławce leżąc - 3 x 12
- wyciskanie sztangielek siedząc - 3 x 12
- uginanie ramion ze sztangielkami stojąc podchwytem z supinacją - 3 x 12
- wyciskanie francuskie sztangielki - 3 x 12
FBW dzień 2:
- wypychanie ciężaru na suwnicy poziomej - 3 x 12 - to samo jak na poprzednim treningu
- wspięcia na palce ze sztangielkami w dłoni - 3 x 18
- ściąganie drążka za głowę - 3 x 12
- rozpiętki na maszynie - 3 x 12
- unoszenie ramion bokiem wzdłuż ciała - 3 x 12
- uginanie ramion ze sztangielkami stojąc podchwytem - 3 x 12
- prostowanie ramion nachwytem na maszynie stojąc - 3 x 12
Jaki czas trwania tego treningu proponujecie?
I mam pytanie na temat rozpiętek na maszynie, bo zawsze sprawiały mi pewną trudność. Precyzując, odczuwam bóle w barkach. Jak powinno się wykonywać ćwiczenie? Moje łokcie są na poziomie barków, bo pamiętam, że tak mnie trenerzy uczyli (daaawno, za czasu"chwilowej zajawki" początkowo licealnej), jednak jak podglądam innych to wykonują to ćwiczenie z łokciami lekko opuszczonymi.
Pozdrawiam wszystkich z naciskiem na starych forumowiczów














